Strona glownaImprezyGaleriaVideoLokalizacjaZarzadLinkiKontakt
 
 
 
     
 
   
 
 



Diamentowy jubileusz "Cracovii"

23 pazdziernika, podczas wielkiego balu, "Cracovia Manor" w Wallington w stanie New Jersey obchodzic bedzie 75. urodziny.

Janusz M. Szlechta

Oficjalna nazwa tego miejsca od poczatku brzmiala Polish Peoples Home, czyli Polski Dom Ludowy "Cracovia". 12 pazdziernika 2003 roku zostala zmieniona na "Cracovia Manor" (Krakowski Dwor).

"Mniej wiecej 12 lat walczylismy o zmiane nazwy bowiem angielska: Polish Peoples Home - dla Amerykanow byla troche mylaca. Kojarzyla sie bowiem z miejscem tylko dla Polakow, zamknietym – tlumaczyla w wywiadzie udzielonym w listopadzie 2008 roku "Nowemu Dziennikowi" owczesna prezes Grazyna Torbus. – Niektorzy postrzegali 'Cracovie' nawet jako miejsce opieki nad osobami starszymi. Tymczasem to nie jest miejsce zamkniete tylko dla jednej grupy etnicznej. Otwarci jestesmy dla kazdego, kto ma ochote tutaj zajrzec. Bo tutaj kwitnie zycie, odbywaja sie liczne imprezy i bale. I to byl glowny powod zmiany. A poza tym Krakowski Dwor brzmi przeciez ladnie..." – dodala.

Nasze Wallington

To dzisiaj "najbardziej polskie" miasto w stanie New Jersey i w calych Stanach Zjednoczonych, poniewaz - jak nie tak dawno mowil burmistrz Walter Wargacki - okolo 80 procent sposrod 12,5 tysiaca mieszka?cow przyznaje sie do polskich korzeni. Obecna nazwe i prawa miejskie otrzymalo w roku 1894. Wczesniej byla to osada roznie nazywana, liczaca okolo tysiaca mieszka?cow, przewaznie irlandzkiego lub holenderskiego pochodzenia.

Swa nazwe Wallington zawdziecza holenderskiemu osadnikowi o nazwisku Waling Jacobse Van Winkle, ktory w roku 1687 kupil tereny, pokrywajace sie z obszarem dzisiejszego miasta. Poniewaz az siedmiu potomkow jego rodziny nosilo imie Waling, nazwa osady ewoluowala wokol tego imienia, by ostatecznie zostalo Wallington.

Szybki rozwoj miasta nastapil w roku 1915, po zbudowaniu mostu na rzece Passaic, ktory polaczyl dwa miasteczka rozdzielone wlasnie ta rzeka: Passaic i Wallington. Polscy imigranci, ktorzy znalezli prace w uprzemyslowionym Passaic, zaczeli sie osiedlac po drugiej stronie rzeki, wzdluz Pulaski Avenue. Tutaj z czasem przenioslo sie centrum miasta, ulokowane poprzednio w okolicach Locust Ave. W 1925 r. powstala parafia Polskiego Kosciola Narodowego pod wezwaniem Przemienienia Pa?skiego, a w roku 1944 - parafia rzymsko-katolicka pod wezwaniem Najswietszego Serca Pana Jezusa.

Powstawaly tu liczne polskie sklepy i przedsiebiorstwa, zaczelo tez rozwijac sie polskie instytucje i organizacje. W maju 1920 r. powstala instytucja finansowa Wawel Building and Loan Association, a piec lat pozniej Towarzystwo Jozefa Pilsudskiego.

Centrum polskosci

Coraz silniejsza stawala sie potrzeba stworzenia centrum zycia polonijnego, stalego miejsca, gdzie Polacy mogliby sie spotykac. W kwietniu 1935 roku zawiazal sie komitet zalozycielski korporacji, ktora wkrotce powolala Polski Dom. W jego sklad weszli m.in.: Jan Bednarz, Aleksander Bieniek, Jan Marut, Marcin Marut, Albert Schufnar, Leon Strzelecki, Ludwik Posluszny, Blazej Ma?kowski, Stanislaw Konikowski i Anna Warchol. Komitet zwrocil sie do Wawel Building and Loan Association z propozycja wynajecia budynku Wallington Auditorium, bedacego w posiadaniu Wawelu. Propozycja zostala skwapliwie przyjeta, a miesieczny czynsz ustalono w wysokosci 25 dolarow. Ale nawet ta suma okazala sie za wysoka w okresie kryzysu gospodarczego, ktory ogarnal Stany Zjednoczone i swiat. Tylko dzieki ofiarnosci tych, ktorzy go powolali, Polski Dom przetrwal kryzys.

W listopadzie 1944 roku komitet w skladzie: Michal Wojcik, Wawrzyniec Mizdal, Jan Marut, Marian Sembarski, Jan Fila i radca prawny Alden Patlen - zakupil Wallington Auditorium za 12 tysiecy dolarow. Znalazlo sie wowczas wielu ochotnikow, ktorzy bezinteresownie dokonali remontu obiektu, aby siedziba Polakow w Wallington wygladala jak najbardziej efektownie. Po zako?czeniu wojny w miescie pojawilo sie wielu nowych polskich imigrantow. Polski Dom rosl w sile i zaczal odgrywac coraz wieksza role w zyciu tutejszej Polonii. Z czasem stal sie siedziba wielu polskich organizacji.

Pod koniec lat 60. przeniosl tutaj siedzibe z Passaic Zwiazek Mlodziezy Polskiej. Byla to organizacja prezna, ktora wniosla nowego ducha. Wkrotce wielu jej czlonkow weszlo w sklad dyrekcji Polskiego Domu, m.in.: Stanislaw Szura, Zbigniew Jaworski, Ryszard Wojcik, Aniela Wolny, Eugenia Raczy?ska, Tadeusz Pertkiewicz, Jan Halupka i Boleslaw Budzy?. Tutaj tez znalazl siedzibe chor "Aria" oraz Polska Szkola im. A. Mickiewicza - zalozone przez ZMP.

Zadomowil sie tu oddzial Kongresu Polonii Ameryka?skiej na powiaty Bergen i Passaic (aktualnie siedzibe ma w Polsko-Ameryka?skim Centrum Kulturalnym w Passaic). Przez pewien czas odbywaly sie tu proby zespolu tanecznego Grupy 2571 Zwiazku Narodowego Polskiego. Przez wiele lat, jeszcze do niedawna, w kazdy wtorek mieli tutaj zbiorki harcerze. Od co najmniej 10 lat ma tutaj swoja siedzibe Joseph's Dance Studio Jozefa Palki, ktore propaguje taniec towarzyszki wsrod dzieci i doroslych.

Przy "Cracovii" dziala juz blisko 12 lat Fundacja imienia Boleslawa Budzynia, ktora juz 11 razy wreczyla stypendia najzdolniejszym studentom polskiego pochodzenia ze stanu New Jersey studiujacym na ameryka?skich uczelniach. Jej szefem jest Roman Geza. M tu tez swoja siedzibe Komitet Parady Pulaskiego w Wallington.

Z mysla o przyszlosci...

Pod koniec lat 80. nastapil prawdziwy renesans "Cracovii". To wowczas kupiono od agencji sprzedazy nieruchomosci sasiedni budynek, przy 150 Locust Avenue. W pozniejszych latach dokonano przebudowy parkingu i ogrodzenia posesji. W miejsce dawnej kuchni powstala mala sala, ktora mozna laczyc z duza - co znacznie poszerzylo mozliwosci organizowania roznych imprez.

Kilka lat temu z ogromnego baru, ktory nie przynosil oczekiwanych zyskow, zrobiono nowoczesna kuchnie, eleganckie biuro oraz dwie lazienki. Odnowiono mala i duza sale, wykonujac artystyczne prace dekoracyjne. Polozono nowe dywany. Przy okazji dokonano renowacji hallu (lobby). Zalozono tez nowy system ogrzewania oraz chlodzenia.

W "Cracovii" odbywaja sie zebrania organizacji, spotkania z ciekawymi ludzmi (goscil tu m.in. znany w swiecie polski himalaista Ryszard Pawlowski). Organizowane sa tu przyjecia weselne, komunie i chrzciny, liczne bale i imprezy okolicznosciowe. Co istotne - "Cracovia" otworzyla sie na inne nacje. Coraz czesciej organizuja tu swoje imprezy Latynosi, chociazby popularne u nich "Sweet 15" (odpowiednik naszej "18").

"Niestety, coraz mniej Polakow tutaj zaglada, a podatki i koszty utrzymania obiektu musimy pokryc, stad szukamy roznych zrodel dochodu i musimy otwierac sie na Latynosow czy inne grupy etniczne. Poki sil nie pozwolimy, aby Polonia stracila takie piekne miejsce, z tradycjami" – podkresla prezes Stanislaw Wasicki.

W najblizszej przyszlosci (byc moze uda sie tego dokonac w ciagu kilku najblizszych miesiecy) przebudowana zostanie fasada budynku. Jest juz gotowy projekt, ktory czeka tylko na zatwierdzenie przez wladze miejskie Wallington. No i zarzad musi na czas zebrac srodki, bowiem przebudowa bedzie kosztowac okolo 105 tysiecy dolarow.

"Ten dom potrzebuje gospodarza, ktory wszystkiego dopatrzy, dopilnuje, naprawi co trzeba – mowi menadzer "Cracovii" Witold Kulesza, zwiazany z z tym domem od lat. – Staram sie byc takim gospodarzem. Ja znam tu kazde miejsce na zewnatrz i w srodku, bo to jest moj dom" – podkresla.

Pod wspolnym przewodem...

Na rzecz Polskiego Domu "Cracovia" pracowaly trzy pokolenia rodakow. Podwaliny pod ten dom kladli przedwojenni emigranci za chlebem. Drugie pokolenie - to weterani II wojny swiatowej i ich rodziny. Los rzucil ich daleko od ojczyzny, a na ziemi Waszyngtona z zapalem wlaczyli sie w nurt zycia polonijnego. Trzecia fala emigrantow to "emigracja solidarnosciowa" z lat 80. ubieglego wieku. Wszyscy - w wiekszym lub mniejszym stopniu - przyczynili sie do krzewienia kultury polskiej, do utrzymania jezyka ojcow i religii. Wszyscy tez zostawili czastke swojej pracy w Polskim Domu przy Main Avenue.

Miejsce to wyroznia sposrod wielu innych podobnych polskich domow fakt, ze nie ma jednego wlasciciela - wlascicielami sa akcjonariusze. Walne zebrania akcjonariuszy odbywaja sie zazwyczaj wczesna wiosna i wowczas wybierana jest 15-osobowa rada dyrektorow, wraz z prezesem. Ich kadencja trwa rok. Akcje "Cracovii" posiada okolo 170 osob, ale moze polowa z nich pojawia sie na zebraniach i naprawde interesuje sie Polskim Domem. Wartosc jednej akcji wynosi aktualnie 150 dolarow. Na wolnych rynku kupic ich nie mozna, jedynie od akcjonariusza, ktory zechcialby sie ich pozbyc.

W ostatnich 20 latach funkcje prezesa zarzadu "Cracovii" pelnili: Henryk Butryn, Tadeusz Pertkiewicz, Aniela Wolny, Jan Halupka, Grazyna Torbus, a przez ostatnie dwa lata - Stanislaw Wasicki.

A oto aktualny sklad 15-osobowej rady dyrektorow: Ewa Laszuk, Antoni ?laczka, Roman Geza, Wieslaw Karolak, Stanislaw Wasicki, Alfred Lema?ski, Witold Kulesza, Janina Zboralska, Ewa Mazur, Krzysztof Rychter, Alicja Czykier, Jerzy Chudy, Lucyna Zemel, Hanna ?lezak i Ryszard Wojcik.

"To dla mnie wielki zaszczyt i radosc, ze moge pelnic funkcje prezesa w tak szczegolnym okresie 'Cracovii' – podkresla Stanislaw Wasicki. – Dziekuje goraco wspolpracownikom, calej dyrekcji, komitetowi organizacyjnemu oraz sponsorom, ktorzy przyczynili sie do zorganizowania obchodow diamentowego jubileuszu".

W ramce:

Diamentowy Bankiet “Cracovii”

23 pazdziernika 2010 r.
poczatek o godz. 18:00

196 Main Avenue
Wallington, NJ 07057

Tel. 973-473-8527

www.cracoviamanor.com
e-mail: krakow5@verizon.net

Zdjecia: Janusz M. Szlechta

1. Budynek "Cracovii Manor" usytuowany jest przez 196 Main Avenue, w centrum Wallington

2. Prezes Stanislaw Wasicki za glowny cel stawia sobie przeprowadzenie "Cracovii" mozliwie lagodnie przez kryzys

Foto: Archiwum "Cracovii"

Tak bedzie wygladac fasada "Cracovii" po przebudowie




 
 


Zapraszamy


Niedziela, 25 czerwca 2017
Pokaz filmu "Pilecki"

›› przeczytaj więcej...


Zdjęcia

zobacz zdjęcia z imprezy:
Biesiada cygańsko-góralska 2015

›› kliknij tutaj...


Facebook






Dyrekcja Cracovia Manor z głębokim smutkiem zawiadamia, że dnia 4 lutego, 2017r w godz. rannych odszedł na wieczny odpoczynek długoletni manager Polskiego Domu RYSZARD WOJCIK. †

inf. dla zainteresowanych w poniedz. po 4pm' 973-473-8527

Więcej informacji kliknij tutaj »



Codzienne zajęcia
›› Kliknij tutaj...

Archiwa
›› CRACOVIA MANOR 75-lecie
›› Podziekowanie dla sponsorow

Warto przeczytać
›› 11 Bal Stypendialny
›› Bolesław Budzyn
›› Fundacja Stypendialna

Po więcej informacji dzwoń
tel. (973) 473-8527